Każdy rodzic duma nad tym tematem, ilekroć wybierze się na zakupy ze swoją pociechą. Oferta bucików dla dzieci jest przeogromna – możemy wybierać wśród różnych wzorów i fasonów, zdecydować się na klasyczne kolory, albo coś nieco bardziej barwnego, postawić na elegancję, albo zakupić buty pełne ozdób, nadruków, grafik…
Każdy z takich bucików musi już trafić w gusta brzdąców i ich rodziców. Jednak istnieją pewne podstawowe zasady w wyborze samego typu obuwia (z formą możemy zaszaleć – to przecież dzieci!). Jakie obuwie jest najlepsze na lato, a jakie na zimę?
Latem idealnym rozwiązaniem są, oczywiście, sandałki dziecięce. Te przewiewne i lekkie buty nie będą krępowały nadmiernie stóp naszego dziecka. Pamiętajmy, by wybierać buty, które dobrze trzymają się nogi. Odpadają więc wszelkiego rodzaju klapki – nasza pociecha zgubi je szybciej niż myślimy. Dobrym rozwiązaniem dla młodszych są sandałki zapisane na klamerki – dzieci nie mają dość sprawnych palców, by je rozpiąć. Dla starszych będą już lepsze te zapinane na rzepy – dzięki temu (nim nauczą się wiązać sznurowadła) będą miały możliwość same się w nie przyodziewać.
Zimowe buty muszą być wodoodporne i ciepłe. Dobrze, by sięgały dziecku sporo za kostkę, ponieważ z pewnością inna długość spowoduje częste wsypywanie się śniegu do ich wnętrza. Dobrym rozwiązaniem są po prostu śniegowce.
Jesienią najlepiej zaopatrzyć dziecko w kalosze. Wtedy będzie przygotowane na każdą pogodę. Nie przesadzajmy ze zbyt wczesnym zakładaniem dziecku butów zimowych. Zróbmy to dopiero, gdy spadnie śnieg. Jego malutka stopa spoci się w zbyt ciepłych butach, a przegrzanie organizmu na chłodniejszej pogodzie, może spowodować po prostu zaziębienie.
Wiosna jest zaś odpowiednią porą na wszelkiego rodzaju baleriny, czy półbuty. Trampki nie należą do najzdrowszych dla małych dzieci butów, więc pamiętajmy by unikać ich w pierwszych latach życia. Gdy dziecko będzie nastolatkiem, z całą pewnością samo po nie sięgnie.
